Pióro i Kawa

Teksty pisane z lekkością – o domu, zdrowiu, pieniądzach i podróżach

Wstręt a poglądy polityczne: co naprawdę pokazują badania
Ciekawe

Wstręt a poglądy polityczne: co naprawdę pokazują badania

Psychologowie od lat sprawdzają, czy skłonność do odczuwania wstrętu ma związek z poglądami politycznymi. Nowe badanie z udziałem 632 Amerykanów dodaje do tej układanki wątek odbierania sygnałów z własnego ciała. Sami badacze podkreślają jednak, że wnioski są na razie wstępne.

Trzy rodzaje wstrętu

Wstręt nie jest jedną emocją. Skala Three-Domain Disgust Scale, opracowana w 2009 roku, wyróżnia trzy jego rodzaje:

  • wstręt patogenowy – reakcja na możliwe źródła zakażenia, takie jak zepsute jedzenie, wymiociny czy odchody;
  • wstręt seksualny – reakcja na określone zachowania lub sytuacje seksualne;
  • wstręt moralny – reakcja na zło, na przykład zdradę czy okrucieństwo. Badacze spierają się, czy to prawdziwa odraza fizyczna, czy raczej moralna dezaprobata.

Przegląd 24 badań wykazał, że osoby łatwiej odczuwające wstręt mają zwykle bardziej konserwatywne poglądy społeczne. Jedno z wyjaśnień sięga ewolucji: wstręt miał chronić przed tym, co może zarazić. Ostrożność wobec zarazków mogłaby iść w parze z przywiązaniem do tradycyjnych reguł. Yoel Inbar z University of British Columbia przyznaje jednak, że dowody są słabsze, niż by sobie życzył.

Każdy brzydzi się czym innym

Wstręt nie jest domeną jednej strony sporu. Badanie z 2020 roku wykazało, że konserwatyści (w USA zwykle sympatyzujący z Republikanami) silniej reagowali na przykłady dotyczące zachowań seksualnych i używania narkotyków. Liberałowie (zwykle bliżsi Demokratom) częściej odczuwali odrazę wobec znęcania się nad zwierzętami i zanieczyszczania środowiska. Gdy pytano ogólnie, jak łatwo się brzydzą, wyraźnej różnicy między obozami nie było.

Wcześniejsze eksperymenty sugerowały też, że konserwatyści silniej reagują fizycznie na odrażające obrazy, na przykład większym poceniem się. Późniejsze próby powtórzenia tych wyników, w tym badanie Berta Bakkera z Uniwersytetu w Amsterdamie z 2020 roku, nie przyniosły potwierdzenia.

Sygnały z ciała i interpretacja emocji

Manos Tsakiris z Royal Holloway w Londynie i jego współpracowniczka Mariana von Mohr zapytali, czy nie chodzi o to, jak ludzie odbierają i interpretują sygnały z własnego ciała. Zdolność tę nazywa się interocepcją, czyli odczuwaniem wewnętrznych doznań, takich jak głód, oddech czy przyspieszone bicie serca. Uczestników badania pytano, ile takich sygnałów zauważają i na ile im ufają.

Okazało się, że wstręt seksualny wiązał się z konserwatyzmem niezależnie od poziomu świadomości ciała. W przypadku wstrętu moralnego taki związek pojawiał się tylko u osób deklarujących niższą świadomość własnych sygnałów. Wstręt patogenowy nie wykazał istotnego związku z poglądami. Samo poczucie, że dobrze czujemy swoje ciało, nie miało żadnego związku z orientacją polityczną.

Tsakiris przypuszcza, że osoby mające kłopot z rozumieniem własnych odczuć mogą być bardziej podatne na komunikaty polityczne, które „podpowiadają”, co dokładnie czują. Autorzy nie sprawdzali tego wprost. Inbar uważa wyniki za „sugestywne w najlepszym razie” i chce, by powtórzono je z prognozami ustalonymi z góry. Zwraca też uwagę, że pytania o wstręt seksualny mogą już same odzwierciedlać konserwatywne poglądy na seks.

Co z tego wynika dla czytelnika

Badanie dotyczyło Amerykanów i powstało w kontekście zbliżających się wyborów połówkowych w USA. Nie ma w nim danych o Polsce ani o Unii Europejskiej, więc nie wolno wprost przenosić tych wniosków na polską scenę polityczną. Mechanizm, o którym mowa, czyli odwoływanie się do emocji i języka „skażenia” wobec przeciwników, jest jednak znany z debat w wielu krajach. W USA przykładem były słowa Donalda Trumpa o imigrantach „zatruwających krew kraju”.

Najważniejsze zastrzeżenie wygłosił sam Inbar: związek wstrętu z poglądami jest stały, ale dość niewielki. To tylko jeden z wielu czynników. Nie wiadomo też, czy wstręt kształtuje poglądy, czy odwrotnie. Tsakiris proponuje „krytyczne odczuwanie”: warto zadać sobie pytanie, dlaczego dany wpis czy nagranie budzi w nas odrazę, tak samo jak sprawdzamy podawane w nim informacje. Pomaga też rozmowa z osobami o innych poglądach.

Źródło: DW – „From rotten food to political opponents: Researchers explore how disgust relates to our beliefs — and why the connection is complicated”

https://imerp.pl/ranking-internetu-mobilnego-bez-limitu-top-5-ofert/ https://medyczne-pakiety.com/kalkulator-oc-ac-beesafe-poznaj-oferte-dopasowana-do-twojego-auta/ https://034548.org/najlepsze-oferty-internetu-swiatlowodowego-bez-ukrytych-kosztow/